Kiedy wizyta u lekarza budzi strach

2018-12-03

Wizyta u lekarza nigdy nie należy do najmilszych punktów dnia, nawet wtedy, jeżeli mamy do czynienia z rutynową kontrolą. Zawsze pojawia się podświadomy stres związany z potencjalną diagnozą, niektóre badania wiążą się z bólem, niczyim marzeniem nie są również iniekcje http://budwod.eu/oferta/izolacje-cisnieniowe/. Dodatkowo stosunkowo często zdarza się przypadłość zwana syndromem białego fartucha i polega na irracjonalnym lęku w czasie wizyty u lekarza, który może polegać nawet na stracie przytomności lub poważnych problemach z oddychaniem. Wtedy nawet krótka wizyta lekarska w sprawie wypisania recepty może skończyć się niezbyt wesoło. Taki lęk częsty jest również u dzieci, i ma to bezpośredni związek z poczuciem bólu niestety. Niezbędne przy szczepieniach czy prowadzeniu leczenia iniekcje budzą u maluchów zgrozę i strach. Mimo tego, że znaczna większość zastrzyków po prostu nie boli, dla dziecka jest to traumatyczne przeżycie, a kontakt igły ze skórą staje się niemożliwy bez krzyku, płaczu i paniki. Niestety dość duży wpływ na taki stan rzeczy mają rodzice, którzy czasem zupełnie podświadomie straszą dzieci zarówno zastrzykami, jak i samą wizytą u lekarza. Czasem tak mimowolnie rzucona uwaga może zakodować się u dziecka bardzo głęboko i ujawnić dopiero w czasie wizyty.

Oczywistym jest, że iniekcje nie są niczym przyjemnym, zwłaszcza dla dzieci, ale podejście rodzica musi być racjonalne i nie związane ze strachem. Dziecku należy spokojnie tłumaczyć na czym polegają konkretne zabiegi, czym naprawdę jest strzykawka, co to za płyn będzie w środku, jak wiele dobrego robi taki zabieg. Warto w maluchu wzbudzić bardziej ciekawość niż strach, chociaż na pewno na początku (zwłaszcza dla dziecka z traumą) nie będzie to proste. Cierpliwość i konsekwencja mogą jednak przynieść bardzo wymierne korzyści, z których najważniejszą będą spokojne wizyty u lekarza. Nie warto również dziecka kłamać w kwestii tego czy konkretny zabieg będzie bolał. Jeżeli będzie miał boleć, to zgodnie z prawdą powiedzmy jak będzie to wyglądało. Następnym razem dziecko zaufa naszej odpowiedzi powstrzymując nieco lęk. 

Również dorośli nie przepadają za zastrzykami, jednak mają już świadomość tego, że iniekcje to krótki ból (chociaż bywają leki, które wprowadzone pod skórę dopiero zaczynają być boleśnie odczuwalne), a dodatkowo jest to niezbędny element procesu leczenia. Oczywiście w skrajnych przypadkach, kiedy użycie zastrzyku jest dla pacjenta bardzo przerażające, zawsze można użyć miejscowego znieczulenia. Jest to również rozwiązanie dla wszystkich panikarzy, którzy po prostu nie chcą czuć dotyku igły na skórze.